niedziela, 23 marca 2014

Rozdział 1.

-Rose wstawaj !-krzyknęła moja matka, nie zwracałam na nią uwagi spałam dalej - Zaraz jedziemy !
-Już....Zaraz...-wymamrotałam. Promienie słoneczne obtuliły moją twarz, bo moja kochana mamusia odsłoniła rolety . Zakryłam głowę poduszką , ale nie minęło chwili ani poduszki ani kołdry nie było na moim łóżku.
-Nie będę powtarzała kolejny raz Rose, Wstań bo się spóźnimy - oznajmiła i tak po prostu wyszła z mojego pokoju . Super w ogóle która jest godzina ? Wzięłam swój telefon z szafki nocne i spojrzałam na wyświetlacz , zarąbiście jest 7.10 a są wakacje ... Zabiję swoją matkę. Wstałam z cieplutkiego łóżeczka i podeszłam do garderoby, co by tu włożyć ? Wyciągnęłam swój ulubiony zestaw.
I poszłam do łazienki .Ubrałam to co ze sobą wzięłam, postanowiłam się dzisiaj nie malować. Włosy związałam w luźnego koczka i zeszłam na dół. 
-Dzień Dobry-przywitałam się z moimi rodzicami .
-Witaj córeczko-oznajmił ojciec i pocałował mnie w policzek .
-Wreszcie wstałaś, masz tu śniadanie zjedz szybko-powiedziała mama i położyła mi talerz na blacie. Zaczęłam jeść,nie byłam  specialnie głodna. Może dla tego  że dzisiaj mam ponownie zobaczyć się z Bratem po 2 latach, ba ja nawet muszę z nim zamieszkać ....Ponieważ moi rodzice jadą w delegacje do USA i nie mogą mnie zabrać ze sobą.  Zjadłam szybko śniadanie i poszłam do salonu tam gdzie siedzieli moi rodzice.
-Zjadłaś już ?-spytał tata , pokiwałam głową na tak.- Dobrze więc jedziemy już.
-Poczekajcie  , zapomniałam zabrać telefonu-oznajmiłam i szybko wbiegła po schodach na górę do mojego pokoju. Chwyciłam telefon i słuchawki i zeszłam na dół. Rodziców nie  było już w domu. Wyszłam przed dom. Zamknęłam drzwi, i poszłam w kierunku auta , zajęłam miejsce z tyłu, podłączyłam słuchawki do telefonu i zaczęłam słuchać swoje ulubione piosenki.Ułożyłam się wygodnie i zasnęłam....

Szłam ścieżką przez lasa, byłam sama...tak mi się wydawało. Weszłam na dużą łąkę, na środku tej łąki był staw z mostem.. Podeszłam bliżej... woda była cała czerwona. Chciałam zobaczyć czemu..ale nie było mi to dane. Poczułam czyjąś rękę na ramieniu. Odwróciłam się to był Luke..
-Luke !-krzyknęłam i się do niego przytuliłam..
-Rose...nie teraz ...musisz uciekać..-mówiąc to trzymał się za brzuch.
-Ty krwawisz!-powiedziałam 
-Tak, ale to nie ma znaczenia.-oznajmił, patrzyłam na niego zdziwiona- posłuchaj mnie uważnie on chce ciebie a ja na to nie mogę pozwolić, musisz uciekać, wyjechać z Anglii, w domu masz bilety na najbliższy lot do USA, tam będą na ciebie czekali Ash , Michael i Calum , ja przylecę jutro. Rozumiesz ?
-Ale Luke ! Jaki On ?! o co ci chodzi ?!- krzyknęłam, nie rozumiałam o co w ogóle chodzi , jaki on ? 
-Pytam się czy rozumiesz...Rose.. ja muszę cię uratować ..
-Tak rozumiem, Tylko Luke powiedz mi kim jest ten On..-błagałam ..
-Jest To Har....

-Kochanie wstawaj, dojechaliśmy-obudziła mnie mama. Ten sen był dziwny...Dobra nie ważne to był tylko jakiś głupi sen. Wyszłam z auta, przed domem stał Luke z jakąś różowo włosom dziewczyną. Aha fajną se dziewczynę znalazł nie będę wnikać...podeszłam do nich.
-Cześć-wymamrotałam nieśmiało.
-Rose ! Cześć, bożę dziewczyno jak ty wyrosłaś!-powiedział Luke i mnie przytuliła. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.-poznaj moją dziewczynę Zoe 
-Hej -przywitała się ze mną 
-Cześć jestem Rose-oznajmiłam i się do niej uśmiechnęłam 
-Wiem kim jesteś, Luke dużo mi o tobie opowiadał-powiedziała z wielkim bananem na twarzy.
-Fajnie...Mamo, gdzie są moje walizki ?-spytałam rodzicielki.
-Są już na górze, My już będziemy jechali-powiedziała Mama - Do zobaczenia córeczko po wakacjach, pa Luke kochamy was..
-Do widzenia Rose, Luke-powiedział tata
-Pa ja was też kocham -oznajmiłam 
-Pa-tylko tyle powiedział Luke....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------  Hej ;) Mamy już pierwszy rozdział, Yeah ! ;D I co o nim sądzicie ? Podoba się ?  Mam dalej pisać tego bloga ? Komentujcie ! ;D Następny rozdział pojawi się za tydzień, jakby się coś zmieniło to napisze ;)

5 komentarzy :

  1. Fajnie do zaczyna, szczególnie ten sen 😊 szkoda tylko, ze rozdziału sa takie krotkie, ale mam nadzieje, ze sie rozkręcisz :)
    insane-kidnapper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lecę czytać dalej @angelharry99

    OdpowiedzUsuń

Szablon by xashewx