-Wiesz o Harry'm? -wypaliłam.
-Nie... zaraz co? -popatrzył na mnie zdziwiony- Powtórz proszę, bo nie dosłyszałem.
-Ja nic nie mówiła -wzruszyłam ramionami.
-Nie rób ze mnie debila, proszę -syknął- Mówiłaś coś o Harry'm? Prawda?
-Powiedziałam Harry? Miałam namyśli Henry - skłamałam.
-Powiedzmy, że ci wierzę- zmarszczył brwi- Więc...
-Nie zaczyn się zdania od więc-poprawiłam go.
-Więc, co jest z tym Henrym?- spytał.
-To jest mój chłopak!-wypaliłam.
Głupia idiotka!
-Chłopak?-uniósł brwi.
-Tak-potwierdziłam- chciałeś coś? Śpieszę się.
-Idź, porozmawiamy kiedy będzie Luke- oznajmił.
-Jak wolisz- powiedziałam i wróciłam do swojej sypialni.
To było, hmmm dziwne. Ale się wkopałam. Ale przecież nie powiem mu, że Harry był wczoraj na imprezie i mnie pocałował. Prawda? Wkurzyłby się i poskarżył Luke'owi. To by było przejebane. Położyłam się na łóżku. Mam chłopaka o imieniu Henry, aha....gorzej będzie jeśli oni będą chcieli go poznać...wtedy będzie już po mnie.Dobra mam o tym nie myśleć. Wyjrzałam przez okno, ładna pogoda. Może wybiorę się na plaże? Dobry pomysł. Ale chyba nie pójdę tam sama, zadzwonię po dziewczyny. Albo nie bo one będą miecćkaca. Wiem! Pojadę z chłopakami. Wstałam z łóżka i zbiegłam szybko na dół
-Ej! Mam pomysł -powiedziałam do chłopaków, którzy siedzieli w salonie. Spojrzeli na mnie zaciekawieni.
-kontynuuj- powiedział Cal.
- Może wybierzemy się na plaże? -spytałam ich.
-Okay, dla mnie spoko - powiedział Michael.
-Ja odpadam, jadę do Gemmy -powiedział Ash.
-A ty Calum? -spojrzałam na niego
-Jasne - pokiwał głową. Uśmiechnęłam się szeroko.
-To o 16, bądźcie gotowi-oznajmiłam i poszłam sie szykować do pokoju.
***
Siedziałam w aucie i czekałam z Calum'em na Michael'a, zapomniał ręcznika. Pff debil, pokręciłam głową. W końcu wsiadł do auta.
-Dłużej się nie dało?-zakpił Cal.
-Spierdalaj Hood! - zaśmiał się Clifford.
-Ej Panowie spokojnie -oznajmiłam, Calum ruszył.
Po 20 minutach już leżeliśmy na plaży. Calum poszedł grać w siatkówkę plażową z jakimiś dziewczynami. Oglądałam ich mecz. Nie, przypuszczałabym że Hood umie grać, że on w ogóle coś potrafi to szok. Serio, mówię poważnie. Zaśmiałam się cicho. Mikey spojrzał na mnie pytająco ale machnęłam tylko ręką . Wstałam i poszłam do wody popływać, niedaleko zobaczyłam bardzo podobnego chłopaka do Harry'ego. Podpłynęłam i faktycznie to był on z jaką lalą, siedzieli i się mizali. Wkurzyłam się, wróciłam na koc wkurzona. Nie odzywałam sie. Pierdolony dupek z niego..
Wpadłam na genialny pomysł, podeszłam do Caluma, nie obchodziło mnie że jest w środku gry, pociągnęłam go za rękę.
-Co do cholery? -spytał zdziwiony.
-Pomożesz mi, okay? -powiedziałam.
-To zależy w czym - mruknął.
-Będziemy udawac parę -oznajmiłam
-Co?
-To co słyszałeś -warknęłam- Tylko teraz na plaży.
Patrzył na mnie i się zastanawiał. Spojrzałam na niego błagalnie, westchnął i spojrzał mi w oczy.
-Dobra zgadzam się -powiedział. Pisnęłam i go przytuliłam/
-Dziękuje -powiedziałam, przyjaciel mnie objął- teraz pójdziemy w tamtym kierunku udając parę
Pokiwał głową i wziął mnie za rękę, poszliśmy tam gdzie wskazałam. Specjalnie stanęłam niedaleko Harry'ego i wpiłam sie w usta Caluma, na początku był zdziwiony ale potem odwzajemnił. Położył recę na moich biodrach, a ja na jego szyi. Mimowolnie się uśmiechnęłam. Czułam że na nas patrzy, to bardzo dobrze. Niech ma za swoje. Oderwałam się od niego i kątem oka spojrzałam na Stylesa, zaciskał pięść. Przygryzłam wargę i jeszcze raz musnęłam usta przyjaciela a potem szliśmy dalej. Dobra robota Rose.
-Po co te całe przedstawienie? -spytał
-Po nic -mruknęłam.
-Rosie - jęknął- Proszę cię powiedz mi
-Bo byłam zazdrosna! Zadowolony?!-wybuchłam
-Zazdrosna o kogo? -spytał zdziwiony.
-O niego - kiwnęłam na Stylesa
-Co kurwa?!- krzyknął- Co on tu robi?
Spojrzał na mnie wkurzony.
-Skąd to mam niby wiedzieć? - spytałam zirytowana .Zaczęłam iść przed siebie, dogonił mnie i złapał za nadgarstek.
-Przepraszam, że na ciebie nakrzyczałem - westchnął.
***
Siedziałam sama w domu. Chłopaki pojechali na akcje. Beze mnie , a ja chciałam z nimi jechać. Nie pozwolili mi. Jeszcze będą czegoś chcieli ode mnie. Westchnęłam i zaczęłam oglądać film. Ciekawe w ogóle kiedy Luke wróci. Tęsknie za nim i za Zoe. Wiem co Zrobię zadzwonię po Nelly, Ashley pojechała do dziadków. Chwyciłam swój telefon i wykręciłam jej numer. Odebrała po 3 sygnale.
-Halo?
-Cześć Nells -przywitałam się.
-Siemka -zaśmiała się- Co tam? Styles dał ci spokój?
-Tak -westchnęłam- powiedzmy
-Ohh Okay - powiedziała- Dzwonisz w konkretnej sprawie?
-Przyjdziesz do mnie? -spytałam błagalnie.
-Jasne! Zaraz będę -rozłączyła się.
Poszłam do kuchni i zaczęłam szukać jakiś słodyczy. Oczywiście nie było, bo te debile wyżarli wszystko. Ciężko jest mieszkać z tyloma chłopakami w domu. Jedzą wszystko co popadnie, nie sprzątają, nie robią zakupów. I kto to ma wszystko robić? Oczywiście że ja .Ciężkie życie. Usiadłam z powrotem na kanapę i czekałam na swoją przyjaciółkę. Po niecałych 15 minutach usłyszałam pukanie do drzwi. Poszłam otworzyć i wpuściłam Nelly.
-Cześć skarbie-przytuliłam mnie. Uśmiechnęłam się
-Hej! -poprowadziłam ją do salonu. -Oglądamy coś?

-Horror? -spytała. Pokiwałam głową. Włączyłam kobietę w czerni. Oglądałyśmy wtulone w siebie. Zawsze tak robiłyśmy. Po nie całych dwóch godzinach film się skończył. A my siedziałyśmy. Spojrzałam na swoją przyjaciółkę. A ona na mnie.
-Więc co teraz robimy? -usłyszałam jakiś hałas na polu. - Co to było?
-Nie wiem -wyjąkła przerażona. Znowu ten hałas. Był coraz bliżej drzwi od tarasu, które były otwarte. Spojrzałyśmy na siebie przerażone.
-Która idzie? -spytałam. Nelly pokazała na mnie. Westchnęłam i wstałam. Poszłam szybko je zamknąć. Ktoś przed nimi stał...
----------------------------------------------------------------------------
przepraszam, przeprasza, przepraszam....:(
Wiem zawaliłam...nie miałam weny i tak jakoś wyszło ....
Ale teraz jestem! I postaram się dodawac rozdziały :)
Hejj! Czyta to ktoś? Jeśli tak to niech zostawi po sobie komentarz ...żebym wiedziała że do kogoś wróciłam xx
ciekawy rozdzial
OdpowiedzUsuńhahaha ale zemsta 😂
podoba mi sie x
Zapraszam na swoje ff http://almostisneverenough-ff.blogspot.com/
:)
super xD
OdpowiedzUsuńHeh ;) Fajny rozdział
OdpowiedzUsuńZałoże się, że to Harry tam stoi :*
ciekawie się zapowiada, dobrze że czekałam bo miałam na co :3 czekam na next xD
OdpowiedzUsuńAa.. supcio, czekam na next =D
OdpowiedzUsuńja czytam skarbie, i chce abyś wrzucała dalej rozdziały bo są takie ihftjknnn przeczytałam dziś 19 rozdziałów 💪 także.... chce kolejne, masz genialne pomysły, nie marnuj tego xx /@alohamyameezy
OdpowiedzUsuń